Dziękuję bardzo :) Muszę się przyznać, że moja przygoda z ich twórczością rozpoczęła się właśnie od Bonda, a jest to naprawdę zespół godny uwagi. Jednak uważam podobnie, że najlepsze dokonania to te z okresu do Zabójczego Widoku. Później czegoś zabrakło.
RE: Bondowski mariaż z synth-pop'em