Wiemy już z mediów, że PiS praktycznie codziennie oddala nas od UE i tzw. wartości europejskich i demokratycznych.
Jedną z takich podstawowych zasad teoretycznie jest wolność słowa. Rzecz do niedawna w świecie Zachodnim święta.
Np. powiedzmy kwestia aborcji. Jedni opowiadają się za, inny przeciw, wszyscy korzystają z wolności wypowiedzi.
Z takiej wolności skorzystał CEO firmy Tripwire Interactive, tworzącej gry komputerowe, John Gibson, napisał na twiterze, że jest dumny z tego, iż Sąd Najwyższy potwierdził prawo w Teksasie, które zabrania zabijania dzieci, gdy już im bije serce, jak również, że z powodu głośnego odzewu przeciwników tej decyzji, on musi się opowiedzieć za życiem.
Nie minęła doba, gdy został zwolniony z pracy, a jego miejsce zajął ktoś inny. Firma motywuje swoją decyzję m. in... promocją otwartego dialogu zarządu i wszystkich pracowników.(sic!)
Taką to wolność słowa zapewniają nam korporacje.