RE: RE: 5G. Chcą nas usmażyć żywcem?
You are viewing a single comment's thread from:

RE: 5G. Chcą nas usmażyć żywcem?

Words
341
Reading
2 min
Listen
Play
7y

Pierwszy akapit i taki kwiatek:

"Jest to najnowszy standard sieci komórkowej, w której stosowane będą nowe, nieużywane dotąd zakresy częstotliwości"

No nie bardzo, to pasmo jest już od dawna wielokrotnie używane. Znaleźć wolne pasmo przesyłu w dzisiejszych czasach to nie lada wyzwanie. Jak ktoś chce zobaczyć zajętość pasm to wrzucam tu linki do pasm Amerykańskich z 2016r. oraz Angielskich z 2007r.. Są też starsze wersje, na których już to pasmo było zajęte.

Drugi akapit:

Są to tzw. fale milimetrowe. Ponieważ są one bardzo krótkie

Nie są krótkie w stosunku do całego spektrum, a już nie "bardzo krótkie".

... to nie docierają daleko i są pochłaniane przez ciała stałe: przedmioty, drzewa, ściany budynków.

Potwornie duże uproszczenie. Nie każde ciało stałe to pochłania tak samo. Co więcej pochłanianie fal mikrofalowych może też zachodzić w cieczach i gazach. Wszyto zależy od właściwości substancji. Pisał o tym barbarossastudio@barbarossastudio w swojej serii "Spektroskopia dla (nie) kompletnie zielonych".

A tu jest piękny przykład manipulacji:

Sprzęty te będą nas napromieniowywać w naszych domach 24 godziny na dobę, 365 dni w roku!

Słowo "napromieniowywać" odnosi się do oświetlania przez promieniowanie jonizujące. Powinno się go używać w stosunku do kwantów gamma, helowych jąder oraz elektronów/pozytonów, a nie do aż tak dużo niższych częstotliwości. Przy okzaji te przedmioty oczywiście promieniują jonizująco, jak wszystko co ma w swojej strukturze nietrwałe izotopy. Nawet w roślinach, zwierzętach i ludziach dochodziło, dochodzi i będzie dochodzić to takich przemian, ale nie mają one za wiele wspólnego z siecią 5G.

Spowoduje to drastyczny wzrost zanieczyszczenia elektromagnetycznego środowiska – na skalę, jakiej świat dotąd nie widział!

Oj świat widział, widzi i będzie widział potwornie, niewyobrażalnie większe "zanieczyszczenie" promieniowaniem i tak nawet jeśli chodzi o te częstotliwości.

I tak aż do końca. Nie chce mi się tego wszystkiego "punktować", bo po pierwsze inni zrobili to już znacznie lepiej (niekoniecznie w stosunku do tego akurat artykułu, ale te argumenty są wielokrotnie powielane) i po drugie musiałbym odnieść się do zewnętrznych źródeł oraz publikacji, żeby uwzględnić również opis jakościowy, tak aby cała wypowiedź brzmiała wiarygodnie, a to by trwało bardzo długo.

@pozyton: Pierwszy akapit | Ecency