RE: A Kuba ćwiczy lapidarność stylu....
Dziękuję. Niemniej paradoksalnie przeczytanie własne tekstu przy równoczesnym tyglu emocji pozwoliło mi na pewną obiektywność. Wiadomo, Stasiukiem nie jestem i nie zostanę, ale to dobra wiadomość mam co ćwiczyć:)
RE: A Kuba ćwiczy lapidarność stylu....