This post is from a low-reputation account and contains an unverified outbound link. Be cautious before clicking external links.

Dowcip o lekarzach # 5

Words
143
Reading
1 min
Listen
Play
8y


Przychodzi pacjent z kijem do lekarza.

  • Po co panu kij? - pyta lekarz.
  • Odstrasza wilki.
  • Ale tu nie ma wilków!
  • Widzi pan, jak dobrze działa?

Tłok w tramwaju. Nagle rozlega się rozpaczliwy krzyk.

  • Czy jest tutaj lekarz?
  • Ja jestem lekarzem - ktoś odpowiada.
  • Choroba gardła na sześć liter!

Lekarz odwiedza pacjenta.

  • Czy chory jadł dzisiaj rosół, tak jak zaleciłem?
  • Jadł!
  • Z apetytem?
  • Nie, z ryżem.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:

  • Panie doktorze, niech mi pan pomoże! Wszyscy mnie olewają!
  • Następny proszę!

Pacjent skarży się doktorowi:

  • Panie doktorze nie mogę usnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
  • Też bym nie zasnął jak bym się tak wiercił.

Kostnica. Patolog odkrywa prześcieradło i mówi:

  • Czy rozpoznaje pani swojego męża?
  • Tak, to on. A swoją drogą, jakiego proszku do prania używacie, że to prześcieradło jest tak białe?

 


Posted from my blog with SteemPress : http://parchy.pl/2018/06/11/dowcip-o-lekarzach-5/

Dowcip o lekarzach # 5 | Ecency