RE: RE: Pan Maruda, czyli jak przestałam odwiedzać serwisy czytelnicze i pokochałam chaos
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Pan Maruda, czyli jak przestałam odwiedzać serwisy czytelnicze i pokochałam chaos

Words
120
Reading
1 min
Listen
Play
5y

Załóżmy, że wydawnictwo chce promować książkę wystawiając "sztuczne", pochlebne opinie i oceny 8-9, żeby nie wglądało to zbyt podejrzanie. ;-) Na początku pojawi się kilka pozytywnych recenzji. Zwykły "szary człowiek", który kupił książkę i niespecjalnie mu się podobała wchodzi na portal i patrzy, że same ósemki i dziewiątki. Trochę głupio być w mniejszości, więc albo nie napisze swojej opinii albo ją zawyży (efekt zakotwiczenia). Jak chciał dać 5 to da 7. :-) Podobnie to działa z"kupowaniem" influencerów, którzy daną książkę zachwalają. Oczywiście ich przekaz będzie pozytwny (bo większość wydawnictw zawiera klauzulę "recenzja pozytywna albo żadna"). Ich subskrybenci padają ofiarą tego samego efektu. To dotyczy książek, filmów, aplikacji, a nawet polityki. Marketingowcy piorą nam mózgi i niestety są w tym coraz lepsi.

@ocotuchodzi: Załóżmy, że | Ecency