Jakoś w roku 2005 lekarz kazał mi zrobić RTG lewej dłoni i skierowanie do endokrynologa w Łodzi, do ICZMP. Byłam w szpitalu, były badania i nic nie wyszło. Przez lata jeździłam regularnie do szpitala i do lekarza. Koło 2010 roku przepisano mnie do diabetologa. Do tego roku nikt nie wiedział, co mi jest: wysoki cukier, niskorosłość, przyspieszony wiek kostny, zły kortyzol. Pani diabetolog odkryła, że mam zespół chorób metaboliczny, który własnie się tak objawia. Dostałam tabletki na cukier, które zmieniałam z 5 razy. Przestałam w końcu jeździć do szpitala, tylko wizyty co pół roku.
Dwa lata później w wakacje pojechałam do szpitala, bo badania mi były potrzebne do grupy. W ostatnim dniu miałam USG tarczycy do zrobienia. Byłyśmy z matką bardzo zdziwione. Po rozmowie z lekarzem i USG, dowiedziałam się, że mam lekką niedoczynność tarczycy. Jaka była moja reakcja? Wewnętrzny płacz, złość... Dostałam hormony do brania. Było okej potem. Skończyłam lat 18, więc nie miałam obowiązku już tam jeździć.
Obecnie jest rok 2018 i nie biorę żadnych przepisanych mi tabletek.
Powinnam iść do lekarzy na kontrol, ale jakoś nie... nie mam motywacji, tak sądzę. Masakra. Nie wiem, nie zależy mi na tym. Może, gdyby mi się życie poprawiło, bym poszła.
In 2005 doctor told me I must do X-ray my left hand and referral to the endocrinologist in Lodz, ICZMP hospital. I was in hospital, they're survey and nothing. For years I used to rode to hospital and doctor. Near 2010 year she told me, I must go to diabetologist. Until this year no one knows, what disease I have: high sugar in blood, dwarfism, accelerated bone age, bad cortisol or sth. Doctor discovered I have metabolic diseases. I got special pills, which I changed 5 times I guess. I stopped riding to hospital, only two visits in year.
Two years later in holidays I was in hospital, because I needed medical examination. Last day was different, I had an USG of thyroid. I with my mother were really surprised. After conversation with my doctor and USG I found out I had light hypothyroidism. I got pills for this shit. My reaction for this was...? Internal crying, anger... After months was okay.
I turned 18 and I don't have to be there.
Now it's 2018 and I don't take pills.
I should go do the doctors, but no... I don't have a motivation, I think. Oh.
Nie don't know, I don't care. Maybe, when my life will be okay, I will be go. Who knows?
Stronki/Media:
♥snapchat - @natissson
♥youtube - @Natison
♥facebook - @Natisson
♥twitch - @Natisson
♥smashcast - @Natison