O jaaaa.... zbieranie tych karteczek na wymianę to jedna z najlepszych rzeczy z dzieciństwa na równi z zabawą w podchody i budowaniem tzw. baz! Ja też zbierałam te karteczki, szał był na te z postaciami Disneya i pamiętam, że miałam karteczki z serii w pustyni i w puszczy których nie miał nikt z moich rówieśników i byłam mega dumna, że je mam 😁 A w tym wszystkim najlepsze było to, że żadna z tych karteczek nie została popisana chociaż do tego służyły, żeby po nich pisać ale każdemu było żal po nich bazgrać😊
RE: Karteczki- Podróż sentymentalna