Words
100
Reading
1 min
Listen
Play
1y
Powiem ci, że ja sobie ogarnąłem chyba jedną z najbardziej komfortowych sytuacji. Mam panele 7 Kwh, które zasilają dom oraz ciepłą wodę. Ogrzewanie zapewnia mi kocioł, ale z bardzo wysoką wydajnością + bufor, który to trzyma ciepło bardzo długo. Palę węglem w zimę i to nie zawsze. Przez resztę roku palę drewnem z własnego lasu. Koszta są bardzo niskie. Węgiel służy bardziej jako "backup" na mrozy i to takie solidne. Minus to zabawa z leśniczymi. Plusy to koszta i dostęp do ciepłej wody bez rozpalenia. Czekam na kolejny post. Temat jest dla mnie ciekawy, gdyż sam myślę nad domkiem letniskowym.
RE: Nabici w fotowoltaikę