Bułhakowa też nachodziły podobne myśli, tyle że on nie miał telefonu i musiał je zapisywać:
Jak się cieszę! Nigdy w życiu tak się nie cieszyłam! Ale proszę mi wybaczyć, Azazello, że jestem naga.
Azazello prosił, żeby się tym nie przejmowała, zapewniał, że widział nie tylko nagie kobiety, ale nawet kobiety kompletnie obdarte ze skóry
RE: Myśli