Skomentuję wstęp - tak, w przeszłości dużo się gadało, że ludzie sukcesu czy miliarderzy byli "genialni", a ostatnio w książkach i podcastach coraz częściej czytam/słyszę, że generalnie odsetek ich "dobrych pomysłów" wcale nie jest większy niż u "zwykłych ludzi", tylko bogatego stać na odniesienie 9 porażek żeby odnieść dziesiąte zwycięstwo, a biednego nie - biednego stać na 1-2 próby, w zdecydowanej większości przypadków obie nie wypalą i potem jeszcze może wyjść z tego dług. A jak ktoś ma szczęście, to odniesie zwycięstwo przy pierwszej próbie i dorobi się do tego, żeby potem mieć swobodę na wiele następnych prób. Przykładowo, wstawiam link do "cmentarza" firmy Google:
https://killedbygoogle.com/
Z tymi pomysłami też masz rację. Ja miałem 3 pomysły na "biznes" po przeczytaniu biografii Jobsa, oczywiście okazało się, że wszystko już istnieje.
Ale tę autorkę należy pochwalić bardzo, bo w jej przypadku prawie na pewno sam dobry pomysł by nie wystarczył, gdyby nie powstał odcinek pilotażowy, to dużo trudniej byłoby zachęcić dużą firmę do wyłożenia kasy samym scenariuszem i kilkoma concept-artami. A stworzenie pilota za darmo na pewno wymagało dużo czasu i zaangażowania.
Powodzenia z coverem!
RE: Hazbin Hotel. Review with spoilers. / Hazbin Hotel. Recenzja ze spoilerami.