RE: RE: My opinion about the Warsaw Uprising / Moja opinia na temat Powstania Warszawskiego
You are viewing a single comment's thread from:

RE: My opinion about the Warsaw Uprising / Moja opinia na temat Powstania Warszawskiego

Words
270
Reading
2 min
5y

A wie Pan co jeszcze lepiej by osłabiło Armię Czerwoną niż jej pyrrusowe zdobycie lewobrzeżnej Warszawy w 1944? Gdyby AK, NSZ, BC i tak dalej, walczyły także z Armią Czerwoną a nie tylko z Niemcami. I gdyby AK zamiast się rozwiązać w styczniu 1945 kontynuowała walkę już tylko z czerwonymi. Jak chcesz żeby Twój wróg ginął no to nie wiem, pierwsza rzecz jaka przychodzi mi do głowy to walczyć z nim, a nie walczyć dla niego i torować mu drogę licząc na to, że gdy wysunie się na prowadzenie to poniesie większe straty, niż gdyby doszedł w to samo miejsce bez naszej pomocy.

Odnośnie pomocy od aliantów, to zdaje Pan sobie sprawę, że większość zawartości zrzutów już w czasie powstania trafiło w ręce armii niemieckiej, a po kapitulacji - już prawie wszystko co jeszcze było używalne? Więcej zrzutów -> więcej zaopatrzenia dla armii niemieckiej. Większa precyzja zrzutów poprzez robienie zrzutów z niższej wysokości -> większe straty samolotów z powodu artylerii przeciwlotniczej. Z drugiej strony przez absurdalny rozkaz Hitlera zniszczenia Warszawy, zużyli dużo środków wybuchowych na to zburzenie, więc to w niewielkim stopniu to zrekompensowało - ale czy było to tego warte? Moim zdaniem nie.

Trzeci akapit jest tak absurdalny, że aż nie wiem co odpisać.

Proszę nie szukać na siłę jakichkolwiek argumentów za tym powstaniem. To powstanie to była jedna wielka klęska. Zacytuję generała Pattona: "Na wojnie nie chodzi o to, żebyś Ty umarł za ojczyznę, tylko żeby Twój wróg umarł za swoją"! Czy Polacy teraz w 2021 roku to rozumieją?
No ale w kraju w którym Mickiewicz jest dla ludzi kimś więcej niż Maria Skłodowska Curie, czego można oczekiwać.

@maciejficek: A wie Pan co | Ecency