Sama prawda, zgadzam się z Twoim postem w 100%. Samym powstańcom - chwała, cześć i szacunek. Ale organizatorom, inicjatorom - jebać ich.
Odniosę się jeszcze do jednej rzeczy. Popieratorzy powstania mówią, że chodziło o to żeby wyzwolić Warszawę samemu przed przybyciem Armii Czerwonej, żeby ogłosić tam polski ośrodek władzy. A jednocześnie narzekają na to, że Armia Czerwona nie chciała pomóc powstańcom i obwiniają ją o klęskę powstania. Gdzie tu sens? Przecież gdyby nawet Armia Czerwona przeprawiła przez Wisłę i pomogła powstańcom, cel wyzwolenia Warszawy samemu nie zostałby osiągnięty, może nawet czerwoni by poaresztowywali powstańców dzień po wyparciu Niemców z Warszawy tak jak to było z żołnierzami AK którzy pomagali im zdobyć Wilno. A przy tym AC poniosłaby przy tym "rajdzie" tak duże straty, że w perspektywie wojny jako całości Niemcom by to tylko pomogło (oczywiście nie na tyle, żeby zmienić bieg wojny, ale coś by im to dało).
RE: My opinion about the Warsaw Uprising / Moja opinia na temat Powstania Warszawskiego