Jest taka rozmowa z profesorem Bralczykiem:
Warto obejrzeć od 1:03 do 2:26.
W skrócie: prowadząca mówi, że "czemu od razu wszyscy mówią źle? większość!"
Na co profesor Bralczyk: "Nie, to nieprawda. Przede wszystkim dlatego, że poprawnie to jest tak jak większość mówi!".
Podobnie z pojęciami obiektywność-subiektywność.
To są mentalne konstrukty. Nie istnieje ani idealna obiektywność ani subiektywność. To nie jest tak, że moja i Twoja recenzja anime będzie niepoprawna, bo będzie za mało obiektywna. To nie będzie poprawna idealnie obiektywna recencjza, ale to będzie poprawna moja i Twoja recenzja.
Ba, nawet pora dnia i samopoczucie o której się pisze tekst ma znaczący wpływ na jego treść, a także to, jak się ostatniej nocy wyspaliśmy. Inna sprawa, że nie warto dążyć do tej idealnej obiektywności. Można polubić czyjś styl pisania, docinki, żarciki i tak dalej i cenić sobie obecność tego w tekstach.
RE: Czy można obiektywnie ocenić anime?