Bardzo możliwe, że po dłuższym czasie po studiach przestaniesz się pytać "czy jest to potrzebne właśnie mi, teraz?". Będziesz uczyć się dla przyjemności, rzeczy które Cię zainteresują, albo pomogą w pracy zawodowej, nawet tylko hipotetycznie (kiedyśtam). Nie zawsze bardzo potrzebne rzeczy, ot ciekawe. Tak przynajmniej mam ja i mam dopiero odkąd mózg odpoczął mi od kołchozu studiów. ;)
RE: That post has been deleted.