Negatywy również, chciałam je wspomnieć w następnym poście :D Ale na pewno do negatywów należy brak możliwości poznawania nowych ludzi, bo nie oszukujmy się, szkoła pozwala nam poznawać wiele osób. Mam też również problem z zasypianiem. Tak, u góry napisałam, że o wiele więcej śpię, ale bardzo ciężko jest mi zasnąć, bo tak naprawdę nie jestem zmęczona. Wcześniej w szkole musiałam ciągle podejmować jakieś decyzje, więcej pracować, spotykałam również wiele przeszkód, no ogółem zużywałam więcej energii. W domu natomiast idzie mi wszystko gładko, bo to ja tak naprawdę ustalam sobie pracę. Cieszę się z powrotu do szkoły, bo, mimo że zdalne nauczanie jest fajne i przyjemne, to brakuje mi nauczycieli, rówieśników i wszystkiego co wiąże się ze szkołą stacjonarną. Wiadomo, że ludzie wybierają to co przyjemniejsze i łatwiejsze, ale warto czasem postawić na trudniejszy, ale bardziej wydajny tryb życia.
Words
139
Reading
1 min
5y
RE: Pozytywy zdalnego nauczania trochę z innej beczki :)