Podsumowanie stycznia ❄⛄

lumafi(64)
Published in
#polish
Words
342
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Witajcie!


No i zaczął się 2021 rok! Minął już pierwszy miesiąc i tak naprawdę to nie wiem kiedy. Bardzo spodobało mi się to, że w tamtym roku prowadziłam te podsumowania, ponieważ teraz mogę sobie przypomnieć te momenty i samoistnie się uśmiecham. Jestem zdania, że wspomnienia to coś, o co powinniśmy dbać i kolekcjonować w jak największej ilości.

Sylwestra rozpoczynającego ten nowy rok spędziłam w małym gronie moich przyjaciółek. Nie oglądaliśmy fajerwerek z powodu wielkiej mgły więc siedziałyśmy w domu i grałyśmy w planszówki i rozmawialiśmy z innymi przez kamerki.

Następnie przyszedł śnieg! Chociaż malutki to cieszył przeogromnie. No bo jednak przerwa od szkoły, ferie, więc chcieliśmy, choć troszkę je poczuć. I, mimo że nie dało się pozjeżdżać na sankach, to można było ulepić jakiegoś mini bałwanka.

image.png

Później tego śniegu było coraz, coraz więcej. Zaczęliśmy zjeżdżać na sankach, workach, wygłupiać się i w końcu odpocząć od ekranów telefonów i laptopów, które towarzyszyły nam codziennie od rana.

image.png

Dużo wygłupiania się i zabaw na śniegu było codziennością. Skupiałam też dużo uwagi na moich pieskach, które tak naprawdę dopiero od miesiąca były ze sobą razem. Ku mojemu zdziwieniu od razu złapały wspólny język i troszczyły się o siebie nawzajem (no oprócz zabaw oczywiście) a na potwierdzenie tego, takie zdjęcie:

image.png
Mały terminator...

No i moje urodziny - 23 stycznia. Nie lubię ich za bardzo, ale trzeba było je jakoś przeżyć. No i stało się - mam 17 lat! Mimo że dla niektórych może być to śmieszne, to przeraża mnie ten fakt, że jeszcze rok do pełnoletności 😮

I następny śnieg, ale teraz to już nieźle nasypało 😂

image.png

image.png

Odśnieżania było dużo, ale takie uroki zimy, w lecie będę za tym tęsknić.

Stwierdziłam, że pora zrobić zdjęcia psiakom, no bo jednak później fajnie oglądnąć sobie jak się zmieniły. Efekty możecie zobaczyć poniżej:

image.png

image.png

image.png

image.png

Jak możecie zauważyć, zrobienie zdjęcia z nimi jest w większości niemożliwe. Ale ja się nie poddam, będę walczyć do końca o jakieś ładne, sensowne zdjęcia 😂 Chociaż muszę się przyznać, że nieźle się uśmiałam podczas oglądania tych zdjęć.

Jak Wam minął styczeń? Opowiedzcie w komentarzach!

Do usłyszenia!

Podsumowanie stycznia ❄⛄ | Ecency