Cześć!
Wyszłam ze szkoły około 12, więc w domu byłam bardzo wcześnie. Pierwszy raz ugotowałam sobie makaron z przepisu z TikToka i ku mojemu zdziwieniu - wyszedł mi :)
Jak zrobię go znowu, to opublikuje Wam tutaj przepis. Nie wiem, dlaczego nie zrobiłam zdjęcia jedzonka, bo wyglądało naprawdę fajnie.
Widzicie gdzie jest słońce? 🥺
Jakoś mnie to ruszyło, bo gdy rok temu miałam okno na zachód, codziennie śledziłam to, gdzie ono jest. To miesjce słońca na horyzoncie nie zwiastuje nic dobrego :( Zima powoli już do nas idzie :/ No ale są plusy! Jesteśmy bliżej następnego lata niż miesiąc temu! :D
Pogoda kompletnie nie dopisywała od środka tygodnia i nadal nie dopisuje :/
Ale to był dobry czas do wzięcia się do nauki i postaraniu się o lepsze oceny na początku roku, toteż nauczyłam się na odpowiedzi ustne i się zgłosiłam. Teraz mam już trochę przedmiotów z głowy 🤗
Dokończyłam również ,,Panią Bovary'', czyli lekturę szkolną, która niezbyt przypadła mi do gustu.
Następni w kolejce są ,,Chłopi", ale najpierw dokończę ,,Dwór Cierni i Róż", który niedawno zaczęłam :)
Wczoraj natomiast zrobiłam frytki z dyni piżmowej, którą zebraliśmy tydzień temu. Niestety nie jest taka słodka jak w tamtym roku, ale nie jest w sumie tak źle :D
Nadchodzący tydzień zapowiada się pracowicie, bo czekają mnie próbne matury i pierwszy raz zobaczę maturę w nowym formacie. Ciekawe jak to będzie wyglądało i czy się wyrobię w czasie :P