Witajcie!
Ten tydzień przeleciał bardzo szybko. Cały tydzień szkoły i dodatkowo wykopki - dość męcząco 😝
Upały również nie pomagały, więc czekałam z utęsknieniem na piątek, aby sobie dłużej pospać. Jednak jak później się dowiedziałam nie było mi to pisane 😥
W poniedziałek byłam na pierwszej lekcji dodatkowego polskiego, która powstała, aby nadrobić zaległości z tamtych lat. Stwierdziłam, że to bardzo fajny pomysł i mogę się pewnie bardzo dużo nauczyć, więc przesiedziałam dodatkową godzinkę w szkole. Zajęcia oceniam bardzo dobrze 😃
We wtorek miałam skrócone lekcje z powodu kiermaszu książek, więc byłam w domu już o 13 😁
Od środy do soboty jeździłam w ziemniaki 🥔
Nastał czas wykopków, więc nie było spania 🤣
Wcześniej jeździliśmy jeszcze w nich plewić, aby było nam lepiej je zbierać.
A tu już prawie po wykopkach:
Jeszcze zostało nam parę koziołków do wykopania :)
Dzisiaj jeszcze była impreza urodzinowa mojej siostry, więc cały dzień spędziłam na przygotowaniach i spędzaniu czasu z najbliższymi.
A jak Wam minął ten tydzień?