Wstając rankiem czesto myślę.Mysle o moim życiu.
Wychodze wczesnie rano odprowadzając moja dziewczyne na autobus .To piekne uczucie móc trzymać ją za rękę.czuje wtedy ze to jest to czego od zawsze szukalem.Tego ciepła i uczucia ze ktos poszedlby za toba w ogień..i ta świadomość jak ta osoba codziennie daje ci dowody ktorych nikt inny nie dawał.Nikt nie byl tak dobrym i zarazem troskliwym czlowiekiem.Kiedys myslalem ze to ze mna jest cos nie tak ze trafiam na fałszywe panienki.Jednak ona uawiadomila mi ze ze mna bylo wszystko okej tylko z ona byly po prostu zwalone umysłowo:) jesli ktos chce twojego dobra to nigdy nie dopuści abys sie zamartwial i smucil.Bedzie cie motywować i rozwijać do przodu.Bedziesz mial poczucie ze z kazdym dniem jest coraz piekniej a nie gorzej.
Dziekuje Ci za wszystko.
Proszę,niech tak zostanie do końca..