RE: RE: That post has been deleted.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: That post has been deleted.

Words
254
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Można się oburzać, że zalewani jesteśmy "gazetkami" reklamowymi, ale nikt nie wymyślił nic lepszego, żeby dotrzeć do potencjalnego klienta. Mimo tego, że żyjemy w XXI wieku i dostęp do nowych technologi jest niemal nie ograniczony to jednak wciąż duży odsetek społeczeństwa, szczególnie osoby starsze, nie korzysta z tych dobrodziejstw.

Rozbawił mnie argument "...przecież wiadomo, że w markecie jest taniej...", otóż jest to argument nie trafiony, gdyż promocje w marketach są organizowane w ten sposób, żeby a) sprzedać jak najwięcej towaru z niewielką marżą; b) przyciągnąć klientów do sklepu, bo klient, który przyjdzie po promocyjny produkt zazwyczaj kupi też inne produkty w normalnej lub zawyżonej cenie.

Nie można generalizować, że w marketach jest taniej, bo tak nie jest. Ceny tych samych produktów w różnych marketach mogą się zdecydowanie różnić. Co więcej poza promocjami ten sam produkt może być droższy niż gdzie indziej. Dlatego "gazetki" promocyjne mogą pomóc w zaoszczędzeniu paru złotych.

A i jeszcze to:

większości ludzi nie chce się przeczytać nawet programu wyborczego kandydatów na prezydenta, a co dopiero całą gazetkę

masz rację, że większość ludzi nie czyta programu wyborczego kandydatów, głównie z powodów, że są to wytarte frazesy, takie same i powtarzane przez wszystkich, tylko ubrane w różne słowa. Lektura tego typu programu nie przyniesie żadnych wymiernych korzyści do domowego budżetu, bo do wyboru kandydata, który obiecał najwięcej potrzebne jest przekonanie jeszcze ponad połowy wyborców. A "lektura" gazetki promocyjnej z marketu może bezpośrednio pomóc zaoszczędzić od kilku do kilkuset złotych zależnie od produktów. Ludzie lubią oszczędzać, więc uwierz mi "czytają" tego typu gazetki.

@lesiopm: Można się oburzać, | Ecency