Opis "Spaleni Słońcem" przypomina mi, że widziałem ten film, ale musiało to być bardzo dawno temu, więc na kwarantannę się nada. Podobnie jak dwa włoskie filmy, które uwielbiam. Wstyd się przyznać, ale "Konesera" przez obsadę nie zaliczałem do włoskich filmów, mój błąd.
RE: Trzy filmy, po których seansie zmiecie Cię z planszy