Jestem przeciwnego zdania niż @herbacianymag.
Pomysł sam w sobie nie jest głupi, głupie może być jego egzekwowanie. Jak zawsze sam zapis w przepisach nie zmieni zachowania kierowców i pieszych. Potrzebna jest edukacja. Od lat mieszkam w kraju gdzie pieszy ma pierwszeństwo na pasach, ale nie odważę się wejść na przejście bez sprawdzenia, czy to bezpieczne. Z drugiej strony, gdy za kierownicą zbliżam się do przejścia dla pieszych zwracam szczególną uwagę, czy ktoś na nie nie wejdzie.
Oczywiście nikt nie wymaga od kierowcy, żeby hamował z piskiem opon przed przejściem, wystarczy zachowanie ostrożności z dwóch stron. W Belgii dzieci w szkole uczone są zachowania na pasach, w Polsce również to robimy, ale w sposób, że dziecko staje przy wejściu na pasy i czeka grzecznie aż ktokolwiek się nad nim zlituje i może przejść na drugą stronę, to jest chore.
Parę lat temu, odwiedzili mnie znajomi z nastoletnim synem, gdy już weszliśmy do mieszkania okazało się że czegoś zapomnieli z samochodu, wysłali więc młodego po tę rzecz. Samochód był zaparkowany na parkingu po drugiej stronie ulicy. Obserwowaliśmy chłopaka z okna, podszedł do przejścia i czekał, podjechał samochód i się zatrzymał, za chwilę drugi zatrzymał się z drugiej strony, a ten dalej czekał, klincz trwał kilka sekund, w końcu znajomy nie wytrzymał, otworzył okno i krzyknął do syna "Idź debilu!"
W Polsce mam pod oknem również przejście dla pieszych, więc czasami latem pijąc kawę na balkonie obserwuję co tam się dzieje. 1 na 10 kierowców zwolniał przed przejściem widząc pieszego, natomiast co 20 kierowca zatrzymał się, żeby go przepuścić. Od dwóch lata są tam światła, więc kierowcy zostali zmuszeni do zatrzymania, jednak tym razem już nie zwalniają przed przejściem.
Tak więc przepis przepisem, ale EDUCATION FIRST dotyczy to kierowców i pieszych, bo szacunek musi być z dwóch stron.
RE: Piesi bardziej bezpieczni?