W marcu udało się zaplanować 3 nowe questy i otworzyć nową kopalnią – Kopalnię Programisty. Za 3 miesiące odchodzę z pracy na etacie i w nowej kopalni chcę usystematyzować swoją wiedzę, tak aby łatwiej wejść w technologię blockchain.
Podsumujmy zatem marzec.
Brak postępu w marcu. Kolejne wyprawy w drugiej połowie roku.
Brak postępu w marcu.
Brak postępu w marcu.
Przepłynąłem 9 kilometrów. Ciężko jest mi poprawić czas na kilometr, muszę popracować nad techniką pływania w kwietniu (czas nauczyć się nawrotu pod wodą).
Zero zakończonych pozycji. Planowałem w marcu zakończyć minimum dwie pozycje, ale nie udało się, brakuje kilku stron 🙂 Dodatkowo zarejestrowałem się na audible i rozpocząłem czytanie/słuchanie kolejnej pozycji Elon Musk by Ashlee Vance.
Jest coraz lepiej! 16:8 daje radę i tłuszcz spada dalej. Mój średni odczyt za marzec: 2018-03 – 70,3 kg, tłuszcz 19,2%.
Roczny pogląd sytuacji:
Najlepszy odczyt z 28 marca:
Osiągnąłem wynik 18% tłuszczu! Nie zwalniam tępa i spalam dalej!
Chodzenie po górach sprawia mi wielką radość i zamierzam to mierzyć! Doszedł nowy quest – górski zdobywca. Dopisałem szczyty, które udało się zdobyć. Kolejna wyprawa maju.
Chce się dzielić wiedzą i pokazywać moją drogą, dopisałem nowy cel – Bloger. Założyłem nową kopalnię – Kopalnia Programisty. Będę tam zgłębiał wiedzę o blockchainie.
Rozpisałem cel dla najważniejszej osoby w moim życiu i zostanę romantykiem!
W marcu oglądaliśmy wujka Czarka w spektaklu Bóg mordu oraz robiłem rozpoznanie w pobliskich kwiaciarniach (5 x kwiaty).
Questów przybywa, wydobycie w kopalni się rozkręca!
PS: Więcej informacji o moich questach możecie znaleźć tutaj.