Kawa na balkonie

Words
134
Reading
1 min
Listen
Play
2y

Przez pierwszą część mojego życia mieszkałam w mieszkaniu bez balkonu. Zresztą wtedy jeszcze nie piłam kawy.

Przez drugą część mojego życia miałam już balkon. Z widokiem na dom jak z czasów wojny. Ponieważ mieszkałam w kamienicy przy głównej ulicy, to kawa na balkonie nie była relaksem. Może na początku, kiedy nie było jeszcze tyle aut a balkon był w miarę odnowiony.

W trzeciej części mojego życia miałam balkon na parterze. Trochę zamurowany, więc tylko było widać niebo jak się usiadło na czymś.

Jestem w czwartej części mojego życia i mam już balkon, na którym mogę usiąść i wypić kawę. Jest sobota. Poranek po burzy. Jeszcze w miarę rześko, ale nie zimno. Mam widok na zieleń, ogródek, ale też na ulicę. Jest idealnie chociaż nieidealnie.

Tylko nie wiem ile moje życie będzie miało jeszcze części?

Kawa na balkonie | Ecency