tak ale weź pod uwage że osoby zaszczepione nie są obecnie tak często testowane jak wcześniej i na pewno sobie własnie ten fakt chwalą i same sie nie cisną. a niektórzy tez z butą się odnoszą wręcz do tego bo uwierzyli w obietnice rządu że jak sie poszczypią to nie będą musieli już ani sie testowac ani nic więc walczą też o swoje. Nikt nie lubi miec wsadzanego patyka do nosa ;] Jest też grupa która na prawde wierzy że jak się zaszczepili to juz na pewno nie będą chorować. no i w końcu jest kwestia nieszczęsnej grypy. Nadal masz tak że jak niezaszczepiony ma grypę to go podciągają pod covid z kolei jak zaszczepiony ma grypę to mu od razu zakładają grypę;]
A ogólnie rzecz biorąc większośc osób które się testuje to jednak jest kierowana przez lekarzy lub pracodawców albo służby graniczne i tu raczej większośc ludzi nie ma tylu jaj żeby powiedzeić nie i odmówić. Takich co to mają odwagę chodizć na rozprawy i postawić sie na pełnej linii to moze jest niestety tylko z 30% z tego co widze po własnym środowisku. większość woli się jednak prześlizgiwać bokiem i unikać konfrontacji.
Także do tych % po stronie zaszczepionych powinno sie raczej dodać jeszcze parę ;]
RE: Wyraźny trend wzrastającej zachorowalności u osób zaszczepionych.