Serio będziemy rozmawiać o kompetencji pisiorskiego urzędnika?
co ze nagle obrażamy jakiegoś człowieka którego nie znasz tylko dlatego że to co napisał nie zgadza się z twoimi wyobrażeniami i tym co mówi propaganda TV?
Widzę że rozmawiamy na zupełnie dwóch innych poziomach.
jak ktoś ma jakieś problemy zdrowotne jakiś czas po "szczypawce", to używając twoich określeń napisanych wielką literą już używać nie można? Że to nie są BEZPOŚREDNIE, POWIAZANE, a są NIEOKRESLONE, NIEJASNE skutki ;)
tak np zdrowi mężczyźni i kobiety w sile wieku którzy nagle tydzień lub dwa po szczypawce której bezpośrednie skutki uboczne to min problemy z zakrzepicą dostają zakrzepicy i przewracają się tam gdzie stoją i umierają.
To w jaki sposób bronisz tej chorej narracji której obronić się nie da jest po prostu żenujące XD
RE: Ministerstwo zdrowia- nie istnieje ICD10 dla powikłań pocovidowych.