Ja wyobraź sobie też nie. Po prostu męczy mnie już w kółko czytanie takich tekstów od osób WŁAŚNIE po tej samej stronie. A potem ide np do sklepu tak jak wczoraj a baba która generalnie TEŻ jest po tej samej stronie zaś mnie prosi o maseczki bo jej się policja kręciła ostatnio i znowu zaczepiła ludzi bez kagańców. No ale jak ma nie chodzić i tak nie robić skoro ta pani wciąż to respektuje gdzieś w swojej świadomości i chyba, nie wiem, mimo tego ze popiera postulaty że to co się dzieje to co najmniej przesada, to chyba rzeczywiście wciąż myśli że może to wszystko co się kroi minie ją i mnie jakoś bokiem jak tylko grzecznie będzie udawać to co od niej oczekują?
A najgorsze jest to że większość sobie tak myśli.
Tak MOGŁO by nas minąć bokiem jakbyśmy właśnie wszyscy powiedzieli dość już rok temu na same kagańce i nie poszli się szczepić w ogóle bo rozwalilibyśmy ta narrację na strzępy. a teraz jak 50% się zaszczepiło to będą teraz bronić swojego stanowiska za wszelką cenę i za te stanowisko będą gotowi umrzeć. Bo zasadniczo szczepiąc się to właśnie pokazujesz że wierzysz w to wszystko tak mocno że jesteś gotów zaryzykować swoim życiem dla obrony tego paradygmatu.
Po prostu już dawno powinniśmy dojść do konsensusu w pewnych kwestiach a jedną z nich jest właśnie to że nie można już bezpiecznie dywagować sobie o pewnych hasłach w kategoriach filozoficznych bo jest duże ryzyko że chcąc nie chcąc przyczyniamy się do propagowania idei które są szkodliwe..
Widzisz to tak jak z dochodem podstawowym. te 3 lata temu jeszcze radośnie pisałem sobie teksty broniące dochodu podstawowego bo nie wiedziałem z czym ten termin się wiąże i z czym wiążą go globaliści którzy jak się okazuje już wtedy go stworzyli.
Idea wydawała mi się dobra ale to dlatego że nie wiązałem tego wszystkiego z zamordyzmem jaki np teraz się wprowadza jak elektroniczne id pieniądz cyfrowy i totalna kontrola. A także nie do końca rozumiałem mechanizmów działania gospodarki i ekonomii. Opierałem się po prostu na wyobrażeniach gospodarki która była wtedy i to na błędnych wyobrażeniach bo naiwne myślałem sobie że take BDP nie może być wykorzystane do trzymania nas na smyczy.
Widzisz też sobie nad interpretowałem pewne pojęcia parząc na nie przez pryzmat własnych wyobrażeń. Sęk w tym że właśnie robiłem to samo co ty teraz czyli bezwiednie tworzyłem konia trojańskiego dla umysłów innych. Bo widzisz mało kto zapamiętał pewnie treść moich artykułów. Ale przekonywałem ludzi do idei które dziś w praktyce wychodzą jednak na coś zupełnie innego niż ja bym sobie wyobrażał.
I widzisz myśle ze nie ma nic złego w tworzeniu samych idei filozofowaniu i dywagacjach. Jest to wręcz pożądane, ale teraz kategorycznie uważam że za każdym razem jak filozof tworzy nowy system to powinien wymyślać nowy własny system pojęciowy żeby uniknąć możliwie jak najbardziej mylnej interpretacji lub tez podpinania się pod coś czego nigdy nie może być do końca pewny. Tym bardziej jeśli mowa tu o hasłach wobec których własnie ci "ostrożni" ludzie zgłaszają poważne wątpliwości.
RE: "Nie będziesz posiadał niczego, a będziesz szczęśliwy" - nowy model ekonomiczny dla zrównoważonej przyszłości. [#22]