RE: RE: Wiedźmin sezon 1 - czy pamiętacie początki Gry o Tron?
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Wiedźmin sezon 1 - czy pamiętacie początki Gry o Tron?

khrom(2)
Published in
#polish
Words
478
Reading
3 min
Listen
Play
7y

ekhem coż dla mnie ów wiedźmin to totalne dno. Aktorzy niedopasowani do ról a ich charaktery spłycone. Świat przesycony poprawnością polityczna a przez to zupełnie nie autentyczny i nieimersyjny. muzyka zupełnie denna- każda dobra produkcja ma jakiś spójny motyw muzyczny który od razu zapada w pamięć i buduje klimat filmu tu tego nie ma są jakieś badziewne dźwięki rodem z przypadkowych list muzyki trailer owej. Efekty specjalne jak efekty specjalne dziś każdy film jest nimi przesycony doceniam ale oczywiście nie mogło być źle skoro robiło je rodzime studio z bagińskim na czele. Nie o to jednak w filmach chodzi żeby były efekty. Żadne efekty nie zakryją dna w realizacji scenariusza chyba że ktoś jest otępionym przez współczesne kino widzem którego kręci jedynie oglądanie wybuchów pościgów strzelanin cycków i flaków na wierzchu ale powiedzmy sobie szczerze wiedźmin to nie dzieło dla debili- a przynajmniej nie było nim dopóki nie zabrał sie za ni netflix...

Niepotrzebne zmiany w scenariuszu mające nam na siłe przemycić filozofię feministyczną + pokazać wyciągane macice okrucieństwo krzyki i krew (jak było np ze sceną upiększenia yenefer która w ksiązkach została "poprawiona" po próbie samobójczej przez jej nauczycielkę i nie było żadnj mowy o wyciąganych macicach i groteskowych scenach), albo głupie dialogi o mężczyznach którzy traktują kobiety jak naczynia do rozpłodu rozkminiane przez czarodziejkę która w każdym kącie ma romans XD.. szkoda słów.
Dno w sferze kostiumowej poganiane dnem w sferze dialogowej. W pierwszym odcinku słowo przeznaczenie pada chyba z 40 razy (nie wiem czy to nie wiecej niż w samej książce XD).

Z całym szacunkiem autorze dla twojej próby chwalenia tej "produkcji" ale fakt iż w swoim opisie przywiązujesz głownie wagę do efektów specjalnych , które jak twierdzisz zapychały tu nudę którą trąciła dla ciebie np początkowo np gra o tron( w moim mniemaniu pierwsze sezony były właśnie najlepsze i wykonane po mistrzowsku a z czasem tracą jakość spadając na samo dno gdy kończy się treść książek), a także do wyglądu aktorek (który jak twierdzisz uniemożliw ci obiektywną ocenę ich gry aktorskiej i tego jak pasują do roli książkowej postaci), świadczy o tym że jesteś raczej odbiorcą który nie szuka dobrej wielowątkowej historii z przesłaniem gdzie wewnętrzne rozterki bohaterów i fabuła skłaniają do myślenia, wzrusza czy też bawi inteligentnym humorem sytuacyjnym do łez, a raczej dobrego widowiska. Stąd też twoje nie zrozumienie dla krytyki tego dna które osoby podobne tobie nazywają dobrym serialem.

Dobrym serialem była produkcja polska niestety nie osiągnęła sukcesu gdyż polski widz ogłupiony już w tamtych czasach holywoodzką papką i pragnacy za wszelką cenę zachodnich standardów domagał się lepszych efektów i sam nasrał do swojego gniazda. Aktorzy zostali jednak dobrani doskonale muzyka była przejmująca i rozpoznawalna z kilometra przedstawienie świata autentyczne a gra aktorska na naprawdę wysokim poziomie. Niestety żeby ja docenić trzeba mieć nieco więcej wrażliwości i subtelności niż osoby podziwiające wylewające sie na posadzkę jelita czy też zwisające pępowiny;]

Pozdrawiam

@khrom: ekhem coż dla | Ecency