RE: RE: 5G. Chcą nas usmażyć żywcem?
You are viewing a single comment's thread from:

RE: 5G. Chcą nas usmażyć żywcem?

Words
284
Reading
2 min
Listen
Play
7y

Nie implikuje to jeszcze bezpośredniego wpływu konkretnego promieniowania na powstawanie konkretnych nowotworów. Wysokie promieniowanie elektromagnetyczne jest uważane, jak na razie, jako prawdopodobny czynnik rakotwórczy. Potrzebne są kolejne badania i wydanie ostatecznego werdyktu nie jest proste. Napisałem to na podstawie zalinkowanej pracy

Czyli podsumowując i pomijając np badania statystyczne które wykazują ze znacznie zwiększona zachorowalność na raka występuje w budynkach z zainstalowanymi antenami, z którymi i tak będziesz się pewnie kłócił... :P.. Podsumujmy logikę:

  1. Nie zbadaliśmy jeszcze wpływu tego co zainstalowaliśmy ale wyraźmy zgodę na rozbudowę tego ;] Szczyt debilizmu(??)

  2. Kto zagwarantuje nam rzetelność i prawdomówność badań skoro wiemy żę największe korporacje takie jak Monsanto Bayer, Producenci cukru, Tytoniu, pestycydów i wszystkich innych produktów które w pewnym momencie dziejów zostały uznane za szkodliwe a badania rzekomej nieszkodliwości, okazały się być zrobione na zlecenie albo też badania wykazujące szkodliwość, wyciszone.

  3. Kto zwróci życie ludziom których zabiło 5G gdy pewnego pięknego dnia owe badania o których mówisz mimo korupcji jednak ujawnią prawdę o szkodliwości sieci? Może ty spojrzysz wtedy w oczy tym wszystkim ludziom którzy stracą bliskich, albo których bliscy zostali okaleczeni w wyniku wycinania nowotworów i powiesz im no ale przecież badania nie były jednoznaczenie skąd mogliśmy wiedzić a 5 g jest przecież kluczowe dla rozwoju naszej gospodarki bo dzieci i dorośli muszą móc oglądać filmiki YT w ful HD na telefonach jak jadą do szkoły przecież nie żyjemy już w średniowieczu i 480p dla wyświetlacza 2 cale, już nie wystarczy.

Jakie tu jest powiązanie?

Takie że istnienie jakiejś nieprawidłowości teraz oraz w przeszłości nie jest usprawiedliwieniem czynienia następnych nieprawidłowości.. jeśli tego nie rozumiesz to najwyraźniej potwierdzasz tylko moją poprzednią inwektywę z której jak ochłonąłem po przeczytaniu twojego komentarza, nie jestem dumny :P