Mi też parę razy w życiu zdarzyło się raz obudzić we śnie... ale to co przeżyłam wczoraj to było coś strasznego i niesamowitego jednocześnie. Gdy już wróciłam do normalnego świata (obudziłam się na prawdę) byłam zmęczona i obolała, bardzo intensywnie przeżywałam ten sen.
Trik z zapisywaniem snów jest świetny, zastosowałam go pierwszy raz, ale pewnie nie ostatni.
Chce więcej sennych przygód! Tylko może mniej koszmarnych...
:)
RE: Utknęłam w koszmarze