Words
87
Reading
1 min
7y
Tak, to było najsmutniejsze, ale właśnie to sprawiło chyba, że zaczęłam sama zastanawiać się nad tym jak się uratować a nie liczyłam na pomoc z nieba.
No i przede wszystkim niepewność tego chłopa, ona dała mi do zrozumienia, że jak dobrze zagram to mogę z tego wyjść. Gdyby on się nie bał, pewnie mnie sparaliżowal by strach.
Naszczescie wszystko poszło ok, a ja dowiedziałam się, że takie sytuacje mogą przytrafić się każdemu, nawet mi, bo dotąd nigdy nie dopuszczalam myśli, że mogę znaleźć się w takiej sytuacji.
RE: Piekielny autostop