RE: RE: Mój przyjaciel Baki - odszedł :(
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Mój przyjaciel Baki - odszedł :(

Words
100
Reading
1 min
7y

To straszne, wiem jak boli strata przyjaciela. Niedawno zginął pies mojego dziadka, przeszłam to bardzo ciężko,prawie tak jak wtedy gdy zginął mój pies. Teraz częściej przyjeżdżam do dziadka z córkami by miał jakies zajęcie.
Zdaje sobie sprawę z tego, że decyzja o uspieniu przyjaciela jest bardzo ciężka, ale świadczy ona też o ogromnej miłości do skarba, miłości większej niż strach przed życiem bez niego.
Trzymajcie się wszyscy ciepło i pamiętajcie o tym, że pozwoliliscie mu odejść w spokojny sposób, a nie w meczarniach. Teraz musicie zająć się czymś by nie zwariować i po woli uczyć się żyć bez niego :(