Przepraszam ale musze to powiedzieć. Żal mi was co przyjmujecie to placebo na moje lub specyfik nieznany. Szczepionka ponoć 4 lata powstaje. Moja mama przyjela dwie dawki wszystko jest ok. Moja dziewczyna rowniez. Odradzalem spokojnie. Mam dosyc tej kurwizji ktora puszcza bzdety a ludzie lykaja wszystko. Moj ojciec czeka na dawke ale sie zastanawia bo strasza w tej kurwizji. Oczywiscie kazdy robi po swojemu.
NIE NIE NIE! Nie ma tej plandemii.
Media i politycy wywoluja wirusa paniki. Pozostajac w domu narazasz sie na utrate zdowia lub zycia. Wylacz telewizor! Wlacz myslenie! Jestes wolnym czlowiekiem.
Marsz Wolnosci 20.03.2021
Plac Delfilad godz 12
RE: AstraZeneca - pierwsza dawka