Wkońcu nadszedł ten szczęśliwy dzień. Kilka miesięcy przygotowań i mnóstwo stresu. Początkowo nie chciałem iść dalej, ale to już był mój ostatni dzwonek. Mam to! Zdałem egzamin w pracy na dyżurnego ruchu! Ciśnienie zeszło, a radość pozostała. Z miesiąc jeszcze czeka mnie autoryzacja na posterunku, ale to już pikuś.
No jestem wielki patrząc jakie miałem przygotowanie do egzaminów. Taki mój mały sukces w życiu. Czeka mnie teraz duża odpowiedzialność i nie ma czasu na głupoty.
Od 2 czerwca wkońcu ide normalnie na zmiane do pracy. Aż nie mogę się doczekać. Koniec siedzenia w domu.
Duże podziękowania w strone mojej rodziny, która wspierała mnie do końca. Oczywiscie wczoraj opiliśmy mój awans😀 Jednak warto czasami sprężyć poślady i wziąć się za robote. Dzisiaj czuje się świetnie i ruszamy na lody. Może uda mi się coś fajnego nagrać w plenerze.
I pamiętajcie. Marzenia się spełniają i warto je realizować.
Nie warto się poddawać w ciężkich chwilach i trzeba walczyć do końca.
Życze wam udanej niedzieli!✌