Jak to fajnie mie膰 dzie艅 wolny. Oderwa膰 si臋 od wszystkiego. Nawet obiad ju偶 mia艂em zrobiony na dzisiaj馃榾 Nic tylko odpali膰 auto i ruszy膰 do lasu.. Bez po艣piechu spakowa艂em plecak no i swoj膮 ulubion膮 kawke.
Pustki na miejscu i ani 偶ywej duszy. Wiatr buja艂 drzewami, a komary psoci艂y mi si臋. Standardowo ruszy艂em swoj膮 drog膮 偶eby nagra膰 kilka przebitek do nowego video. (Pewnie jutro opublikuje). Niby las, ale zdj臋cia s膮 zawsze inne. Nawet czasami zdarzaj膮 si臋 niespodzianki i mo偶na spotka膰 ciekawe zwierz臋ta.
Ciemne mroczne aleje jak z niejednego filmu grozy. Oczywi艣cie cz臋sto u偶ywam preset贸w w lightroom, a czasami sam koloruje zdj臋cia.
...Cisza i powiew ch艂odniejszego wiatru. Uk艂adam swoje my艣li, regeneruje sie艂y na reszte dnia.
Ukrywam si臋 w g艂臋bi lasy niczym Robin Hood z Sherwood. Od czasu do czasu zatrzymuje si臋 na du偶ej. Strzelam z aparatu jak z 艂uku. Mamy to! Jest pi臋kne. Czas stan膮艂 w miejscu..
Moja podr贸偶 dobiega ko艅ca. Robie si臋 bardzo g艂odny i pora wraca膰 do domu.
Wsiadam do swojego wehiku艂 czasu i moje konie mechaniczne prowadz膮 mnie do domu. Ju偶 czuje zapach 偶urku馃構