RE: RE: Trochę o przedszkolu, wciąż nowe pomysły, wciąż nowe wydatki
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Trochę o przedszkolu, wciąż nowe pomysły, wciąż nowe wydatki

Words
145
Reading
1 min
Listen
Play
4y

IMHO przesadzasz, może choć trochę.
Co byś zrobił, gdyby się okazało, że w zimie dzieci morsują w strojach kąpielowych w śniegu? W innych krajach się tak robi.
Co do wietrzenia pomieszczeń to już któryś raz czytam o ogólnopolskim tajemnym spisku przedszkolanek, które chcą się pozbywać dzieci działając w kierunku poprawienia ich odporności. Wiem, że przedszkola czy żłobki to są istne miksery flory bakteryjnej i wirusowej, ale jeśli otwarcie okna załatwia pół grupy, to chyba bardziej mamy do czynienia z problemem przegrzewania dzieci.
A co do przyborów czy materialow na zajęcia plastyczne, to za moich czasów też wszystko musieli przygotować rodzice - mam flashbacki z dzieciństwa, niedziela wieczór, ja w aucie, a ojciec szuka po nocy w świetle reflektorów kasztanów do szkoły/przedszkola kurwując przy tym radośnie.

To by było na tyle moich teoretycznych uwag - może za kilka miesięcy, jak bōmbel pójdzie do żłobka, zmienię optykę

@jocieprosza: IMHO przesadzasz, | Ecency