Nie wiem jak sam się pozbieram, jak pozbiera się moja rodzina, wczoraj w nocy pożegnaliśmy po prawie 11 latach najlepszego przyjaciela rodziny. Miał na imię "Bąbel", najukochańszy i wspaniały pies rasy owczarek bermański. Dla nas to był nie tylko przyjaciel i zwykły pies, to był członek rodziny, który przeżył z nami niezapomniane chwile. Będzie nam go bardzo brakowało.
Nie wiem jak to wpłynie na mój dzisiejszy wynik w zdobywaniu jak największej ilości kroków, bo jak narazie na nic nie mam siły ani chęci. Gdzie nie spojrzę wszędzie widzę swojego psa. To niesprawiedliwe że psy żyją tak krótko, pies powinien żyć tyle co człowiek i być z nim na całe życie. 😭😭😭
Dziś wszyscy jesteśmy zapłakani i zbytnio nie nadajemy się do niczego. 😭😭😭 Żegnaj przyjacielu 🐶 w naszych sercach będziesz żył wiecznie. 💔💔💔