Pamiętacie jak jakiś czas temu było głośno o tym, że ceny prądu będą rosły z powodu UE? No, to jesteśmy coraz bliżej finalizacji tegoż. Jest to kolejny brzydki przykład pokazujący nasze przyzwolenie na beznadziejność i brak myślenia perspektywicznego. Już kilkanaście lat temu wiedzieliśmy, że do tego dojdzie (a przynajmniej eksperci, którzy regularnie informacji polityków, jak również społeczeństwo poprzez media) - czy to z powodu braku energii, czy zbyt zanieczyszczonego powietrza. Oba problemy można rozwiązać - wystarczyło lata temu zakupić technologię oraz know-how od Francuzów, Japończyków lub Amerykanów i rozpocząć budowę elektrowni atomowej (która daje najlepszą i najczystszą energię, o ile nie odwala się maniany i przestrzega wszystkich procedur). Co do drugiego - można również zakupić odpowiednią technologię od Japończyków lub Chińczyków, ci drudzy są liderami w stosowaniu tej technologii na świecie. Dostaniemy tanią, dużo czystszą energię. Koszt budowy i inwestycji w oba projekty jest wysoki, to fakt, ale sumując wszystkie wydatki i zyski, to ta inwestycja relatywnie szybko nam się zwróci. Będziemy wydawali mniej pieniędzy na leczenie Polaków (nie znam dokładnych danych, ale z tego co czytałem, to przez jakość powietrza i nadmiar smogu, mamy dużo chorób związanych z drogami oddechowymi i płucami), będziemy mniej płacili UE za przekraczanie limitów CO2, energia z roku na rok będzie tańsza, nie trzeba będzie rezygnować z wydobywania węgla (a przynajmniej częściowo nie, bo słyszałem że do tego trzeba mieć dobry węgiel, który wbrew propagandzie prawicy, nie zawsze jest łatwy do wydobycia). Część kopalni się zostawi, by najubożsi Polacy mieli skąd czerpać opał na zimę i to powinno wystarczyć na ogólną poprawę sytuacji.
Szkoda tylko, że po raz kolejny marnuje się kilkanaście lat pracy, pcha pieniądze jak do kaczej dupy na nieistotne problemy, podczas gdy te realne wpycha się pod dywan i udaje, że sprawy nie ma. Póki nie urośnie do takich rozmiarów, że nawet ignoranci nie będą mogli dalej go ignorować. Niby minęło ponad 30 lat od obalenia socjalizmu w Polsce, ale czasami czuję się, jakby od tego momentu minęło zaledwie kilka. Tak trudno było wykorzystać dobre kontakty z Trumpem, by ściągnąć technologię z USA? Gdybyście kretyni z PiSu zajęli się tym w pierwszej kadencji, to za parę lat zaczęlibyśmy odczuwać benefity.