Jestem w pracy, nie chce mi się logować na drugi link, więc skopiuje komentarz tu xD.
Jedną z pierwszych gier jakie pamiętam jest Deluxe Ski Jump 2 w wersji pełnej.
Nienawidziłem tej gry, ale to głównie dlatego, że nie rozumiałem fenomenu popularności skoków :P.
Restaurant Empire - symulator prowadzenia restauracji.
Pamiętam reklamy z CDA! :D
Dygresja: podobno dla programistów gier generalnie jedną z trudniejszych rzeczy zwłaszcza w grach strategicznych jest to, żeby zaprogramować komputer tak żeby możliwie nie widział wszystkiego od razu, tylko "odkrywał" i zapamiętywał mapę. Nie wiem ile w tym prawdy.
Też nie wiem, ale mogę potwierdzić, że to był problem KAŻDEGO RTS-a, nawet tych robionych przez porządne firmy.
Jako dziecko byłem bardzo religijny i bałem się grać "złymi" zamkami (Inferno, Nekropolis i Loch) bo bałem się że to grzech, a w przypadku Nekropolii bałem się też tego zamku, zwłaszcza widoku miasta i muzyki w mieście.
Miałem takiego znajomego w klasie. No ale on to już był ostry przypadek, jgo siostrę starszą ode mnie o parę lat, matka zamykała na balkonie bo grała w szatańskie gry.
Notabene, najbardziej gdy byłem dzieckiem lubiłem patrzeć jak moi koledzy grają i "doradzać", niż grać sam.
Widzę, że nie ja jeden lubiłem patrzeć, jak inni grają :). We 2 na jednej klawiaturze, to graliśmy tylko w beat-em-upy rodem z czasów Arcade albo w MK4 na pc.
Generalnie podtrzymuję opinię że to świetna gra, największą jej wadą jest pewna wtórność i powtarzalność, której nie widziałem jako dziecko. Oczywiście to kumpel grał a ja patrzyłem, ale mi to bardzo odpowiadało w przypadku akurat tej gry.
Mój ziomek kiedyś grał, jak gra wyszła. Mówił z grubsza to co Ty, że zaskakująco dobra, ale popsuta - miał wersję 1.0 i komputer widział jego niewidzialne jednostki, a on nie mógł widzieć niewidzialnych jednostek przeciwnika xD.
Paweł miał kuzyna "Kokosa", który był rok starszy niż ja, i on wprowadzał nas w kolejne gry, tym razem prawdziwe RPG. Zapamiętałem trzy: Mu Online, Tales Runner oraz Flyff.
Jak ja się cieszę, że nigdy nie wpadłem na te gry, jak moi znajomi xD.
Microsoft Word działał mniej płynnie, generalnie pamięć RAM była większym problemem niż teraz i trzeba było się zastanowić zanim się naotwierało programów.
Hajsy :<. Dawne komputery były drogie jak złoto, a obecnie jak się mieszka u rodziców, ma się w miarę niezłą pracę i nie trzeba dojeżdżać, to za 2 wypłaty kupisz sobie spoko pieca. W czasach o ktorych piszesz to byłoby niemożliwe. Też od dziecka korzystam z WordPada z mniej więcej tych samych powodów, lol XD.
Miło się czytało, a Ty dziadu mówiłeś że nie ma nic ciekawego! Nie ładnie tak kłamać :P
RE: That post has been deleted.