Tak, w takim przypadku "przypadek" ma o tym zdecydować, bo kierowca jest zobowiązany do nie jechania w stanie, gdy jego rama jest zaburzona (leki, silne emocje, alkohol, mocne zmęczenia, gdy Twoje myśli są gdzieś indziej - tego mnie uczono na prawku jazdy, Ziemkiewicz też o tym mówił kilka razy). Bo stanowi większe zagrożenie na drodze.
Jeśli chodzi o gradację, to tak - masz rację, ma swoje wady, ale ma też wiele zalet. U nas np. bogacze śmieją się z gównokar, jakie dostają, a gdyby musieli dostać 50.000 tysięcy, to by ich to zabolało. Z kolei co do głupków (zakładam, że mówimy nie o tych, którzy naprawdę muszą to zrobić), o których napisałeś, dla których liczy się tylko wygląd i opinia inych - to ich problem.
Z tymi 50k dla Kozidrak to był tylko przykłąd, nie liczyłem tego :P. Poza tym, nie musi mu płacić co miesiąc.
RE: Nawalona Beata K z zespołu "Bajm", przykład "prawa do obrony własnej" w praktyce + wywiadu Otokieła ws. kryzysu na wschodniej granicy