Words
123
Reading
1 min
Listen
Play
3y
Ja Lily kojarzę z różnych scen, seriali, filmów. Sam byłem w szoku, jak wszedłem na filmeb (a potem IMDB, bo myślałem że to jeden z tych przypadków, gdy FW ma mało informacji), że ma tak małe portfolio, ale zbyt dobrze rozpoznaję jej twarz. Często ją widziałem już kilka lat temu... A może to efekt Mandeli? :D W sumie też możliwe.
De Niro lubię tylko, jak się stara - wtedy naprawdę widzę jego talent. tak jak napisałem, nie przepadam za nim, ale jak z Aską oglądaliśmy pewien fragment, to mówię na głos: Pa jak on genialnie gra oszusta, jemu nawet kruwa brew nie drgnie!!!
Co do Di Caprio pełna zgoda. Im starszy jest, tym bardziej wyczuam od niego aurę wielkiego talentu.
Też dziękuję! :)
RE: Killers of the Flower Moon - spoiler-free review / Killers of the Flower Moon - bezspoilerowa recenzja