Poprzez trywializację masz na myśli mówienie, że jedne narkotyki są mniej szkodliwe, a inne bardziej? Powiem tak, zgadzam się z Twoją myślą, nie powinno się tego normalizować ani promować, niemniej są ludzie którzy żyją z tym normalnie (z tego co czytał mój kolega, jak na ironię ten od seks-edukacji w tym tekście, w Portugalii mają zalegalizowaną całą tablicę mendelejewa i żyją relatywnie normalnie), więc da się osiągnąć jakiś optymalny, zbalansowany poziom. Ok, zobaczyłem że na końcu mówisz to samo co ja xD.
Co do powodów, tak to co powiedziałaś jest jednym z nich. Drugi to szukanie jakiś rozrywek. Z racji, że kiepsko zarabiamy i nie stać większości Polaków na lepsze rozrywki, sięgają po to i dopiero po czasie rozumieją, że nie było to im aż tak potrzebne i można żyć bez tego, ale jest już za późno. To dałoby się rozwiązać i metody są już znane - aktywizacja młodzieży i młodych +20 do wspólnych wyjazdów, spotkań, byleby tylko wypełnić czas i nie dać sobie zbyt dużo swobody na robienie głupot. Czyli coś o czym nie raz, nie dwa wspominałaś w swoich postach. A powodów jest jeszcze więcej. Alko ze sklepu nie zdejmiemy, ale możemy chociaż ograniczyć te chore promocje 12+12 i dalej zabraniać ich reklamy.
RE: Column - Should Requiem for a Dream be school reading? / Felieton - Czy Requiem dla Snu powinien być lekturą szkolną?