Tytus Pilecki, Autoportret, ok. 1895 (?), Muzeum Narodowe w Poznaniu
Pilecki przedstawił siebie, może już w czasie, kiedy modne były czarne peleryny i histeryczne, młodopolskie gesty, jako przedstawiciela zupełnie innego środowiska, rzeczywiście wówczas już niemodnego. Sam zresztą mógł się czuć nie tylko malarzem, ale także, poniekąd, naukowcem, zajmował się także dokumentowaniem badań archeologicznych. To zdystansowanie może także było powodem, dla którego popadł w zapomnienie.