Zakup pianina cyfrowego ze środków Funduszu Rozwojowego to wielka rzecz. I choć przez ostatnie 8 lat Królestwo Bez Kresu spokojnie funkcjonowało bez niego, to jednak nie ma wątpliwości, że poszerza ono pole naszych możliwości. A wszystko dzięki Hive. No cóż, bez Funduszu Rozwojowego raczej nie kupilibyśmy czegoś, co nie jest konieczne. Najpierw czynsz, potem przyjemności. Tym bardziej, że pianino to wydatek przekraczający miesięczne utrzymanie KBK.
Fundusz Rozwojowy formalnie powstał w maju 2022, niemniej HBD do jego założenia kupiłem już na przełomie 2021 i 2022 roku. Policzyłem wtedy, że 12% APR da ~1% miesięcznie, a zatem 2000 HBD w Savings wytworzy każdego miesiąca 20 HBD, a za to można już kupić zaopatrzenie do KBK. Kilka miesięcy później okazało się, że był to wyjątkowo dobry ruch, bo APR urosło do 20%. Dokupiłem wtedy HBD i zacząłem traktować Fundusz Rozwojowy jak kapitał żelazny. W efekcie w ciągu 1,5 roku środki zgromadzone w Savings przekroczyły poziom 6K HBD.
Miesiące kumulacji nie zmieniły jednak podstawowego założenia Funduszu Rozwojowego - gromadzić środki nie na przetrwanie, lecz na rozwój. Zakup pianina wpisuje się w tę koncepcję. To coś trochę innego niż zmywarka, którą nabyliśmy za HIVE dwa lata temu (też w czerwcu) lub wentylator kupiony rok temu. Bez instrumentów można spokojnie funkcjonować. Z nimi jednak łatwiej organizować niektóre wydarzenia. I mam nadzieję, że taki też będzie efekt ostatniego zakupu: więcej koncertów, więcej potańcówek. Zarówno tych zaplanowanych, jak i całkowicie spontanicznych. Jest też szansa, że wpłynie to na popularyzację Hive w samym KBK bo jest to obecnie najbardziej widoczna rzecz zakupiona z Funduszu Rozwojowego. Myślę, że teraz łatwiej będzie zrozumieć gościom odwiedzającym Królestwo dlaczego tak mocno promujemy Hive. Dla mnie zawsze to było jasne. Jeszcze działając w Rzeszowie w czasach przedforkowych wiedziałem, że blockchain jest szansą dla KBK i w perspektywie lat wyda owoce. Zresztą pojawiły się one dość szybko, bo jeszcze w 2018 roku. Kupiliśmy wtedy opał za krypto. Potem część środków poszła na remont. Po krakowskim otwarciu było też kilka zakupów. Wszystkie wydatki wiązały się jednak z rzeczami koniecznymi. Bez pianina spokojnie moglibyśmy się obejść, a mimo to udało się je kupić. Moim zdaniem jest to bardzo dobry znak, który pokazuje jak wiele zmieniło się (oczywiście na lepsze) w ostatnich latach. I duża w tym zasługa Hive.