Po 13.00 wybraliśmy się dziś z na spacer. Nie przeszliśmy jednak kilometra, jak natknęliśmy się na Plantach na
’a z
’em. Odczytaliśmy to jako znak, więc przerwaliśmy spacer i poszliśmy do
.
Chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli napiszę, że graliśmy w Briszkota. Było też sporo różnych rozmów. Między innymi na temat apki zbierającej wyniki briszkotowych rozgrywek i publikującej je na Hive.
Ogólnie ruch w KBK był dziś dość duży (jak na aktualne warunki). Oprócz gości z Nowego Sącza, wpadł też ze znajomą, nasz dyżurny Włoch i
z kolegami.
Kolejny dzień na Biskupiej minął. Co ciekawe Mateusz pozytywnie ocenił Bris colę i jej potencjał jako orzeźwiającego napoju na upały. Zwłaszcza jeśli uda się ją jakoś nasycić CO2.