Popełniłem wczoraj drobną wtopę ( której nie nazwę profanacją jednak ) próbując śpiewać na karaoke mury ...... eh
Lluisa Lacha nie idzie doścignąć jakkolwiek ...
(właściwie teraz powinien paść żart na temat nazwiska LACH, którego jednak nie popełnię )
efektem jest odkrywanie dalej katalońskiego barda L/ LLacha i zespołu reprezentacyjnego