RE: Liberland, czyli "tu na razie jest ściernisko"
potwierdza to moje przekonanie, że przy dobrym marketingu można sprzedać nawet kupę (kupę krzaków).
Wszystko by się zgadzało, złodziej, którego macie w muzeum jest podobno premierem tej kupy.
Co za przypadek...
RE: Liberland, czyli "tu na razie jest ściernisko"