5 sierpnia urodziny Matki Bożej.
Wczoraj zaprosiła mnie moja koleżanka z dzieciństwa na swoje urodziny. Obecnie mieszka w Monachium, lecz przyjechała odwiedzić rodziców. W Niemczech ona prowadzi pielgrzymki i uroczystości dla młodzieży w kosciele. Jak mowi jej mama, kiedyś nie była taka święta.😇 Można powiedzieć, że byłam na podwójnych urodzinach, bo w tle naszego spotkania oglądaliśmy festiwal z Medugorje.
Do Polski przyjechała prosto z Rzymu. Opowiedziała mi też o swojej przygodzie z kościołem i o pielgrzymkach do świętych miejsc.
Młodzież na Bawarii wraca do Kościoła. Bardzo dobrze organizują im też imprezy kościelne. Jest śpiew, ogniska i wyjazdy. Pracuje jako psycholog z trudną młodzieżą.
Zaciekawił mnie jej cud. Siostra młodsza, zupełnie inna. Piękna jak modelka, celebrytka,po roztaniu z facetem zeszła na zła drogę...siostra dała jej figurkę Matki Bożej i ta miała koszmarny sen. Śniło się jej piekło i ostrzegła ja zmarła babcia,że jak się nie zmieni to straci ojca. Po tym koszmarze poszła do spowiedzi i podobno bardzo się zmieniła.
Te urodziny Matki Bożej,przypomniały mi też czas gdy byłam w Medugorie. Niestety nie mam ani jednego zdjęcia, bo mój telefon wpadł do wody. Mam jednak piękne wspomnienia. Nie planowałam tej pielgrzymki.
Muszę jednak zacząć od przypadku który się zdarzył.
Na rocznicę ślubu, maż kupił mi medalik(sama go wybrałam)na allegro. Miałam go na sobie na masażu kręgosłupa. Kobieta się nim zainteresowała i zapytała mnie czy to róża z Medugorje. Powiedziałam, że nie to prezent i że nigdy tam nie byłam. Ona odpowiedziała TO BĘDZIESZ!
Minął rok. Maż odchodził na emeryturę i mówi do mnie chodź pojedziemy jest fajna wycieczka do Chorwacji ze Zwiazków Zawodowych z kopalni. Oczywiście na wycieczki jadą tylko najlepsze lizy dupy. Zostaje też kilka miejsc dla zwykłych ryli. Mąż stał cała noc, by rano się zapisać.
Bardzo dobrze się bawiliśmy w czasie tej wycieczki. Organizacja perfekcyjna. Przewodnik w autokarze i na każdym miejscu też osoba oprowadźająca wycieczki. Noclegi w super hotelach, zabawy i super jedzenie. W Zagrzebiu, gdy cały Boss związków chciał nocować ze znajomymi mnie dostał się klucz do apartamentu, pokój miał sauny i pokój relaksu z kwiatami. Zwiedziliśmy najlepsze miejsca w Chorwacji. Wrażenie zrobił na mnie ogromne Dubrownik. Mury Starego miasta i wycieczka statkiem. Chciałam tam jechać kolejką nad miastem ,lecz zabrakło mi czasu i muszę tam kiedyś wrócić. W Splicie byliśmy w Pałacu Dioklecjana, gdzie akurat kręcili film WALKA O TRON.
Split ma piękny Port.
Jeziora Pitwickie to też miejsce, które mam zapisane w głowie.
CHORWACJA JEST CUDOWNA. Punktem naszej wyprawy była również Bośnia i Hercegowina. Zakochałam się. Mostar to najpiękniejsze miasto na Świecie. Symbolem miasta jest most, arcydzieło architektury Osmańskiej. Most samobójców z którego do rzeki skaczą młodzi mężczyźni za pieniądźe gapiów.
Kolejny przystanek MEDUGORJE. Przewodniczka zapomniała wyłączyć słuchawki i zapytała kierowcę autobusu: ci są z pielgrzymki czy normalni? 🤣
Byliśmy normalni dlatego mogliśmy kupić bimber rakija z gruszek, granatu i z świętej wody. Oczywiście kupiliśmy. Byliśmy w kościele św. Jakuba na mszy. Byliśmy na Gorze Objawień. Kamienna ścieżka przy której stoją płaskorzeźby z brązu. Przedstawiają bolesne i radosne tajemnice różańca. Wielki drewniany krzyż to miejsce, gdzie Matka Boża wzywała do pokoju. Po 20 latach postawiono figurę Królowej Pokoju. Serja objawień maryjnych, które trwają od 1981 roku, zgodnie z relacją sześciu osób trwają do dziś.
Kościół katolicki bada prawdziwość tych objawień. Z objawieniami związane są orędzia- krótkie przesłania Matki Bożej. Celem jest pogłębianie wiary na całym świecie.
Pod górą jest ogromny targ. Wszystko można kupić z Maryjką. Ogromny kicz. No ,ale kupić coś trzeba. Wybrałam sobie gipsową figurkę i woreczek miniaturek dla moich przyjaciół. W autokarze, oglądaliśmy film o cudach i przewodnik ciekawie opowiadał. Wtedy spojrzałam na datę i mówię do mojego męża: Dziś jest nasza rocznica ślubu i Ty znów kupiłeś mi Maryję ( rok wcześiej medalik) Wróciliśmy do domu, figurka stanęła na półce, siedziałam z synem na rogówce. Był wstrzas, szkody górnicze. Spadła półka i wszystko co na niej stało się rozbiło , oprócz figurki ,którą złapał mój syn.
Z rakiją i z figurką mini poszłam do mojej sasiadki. Bardzo się ucieszyła z prezenu. Przyszedł do domu jej mąż i zaciekawony prezentem chciał rozpakować celafon. Figurka spadła na ziemię i rozbiła się w drobny mak. Ona osoba bardzo wierząca dostała szału , że jej to zniszczył. On wtedy powiedział: skleję to. Nie wierzyłam,że takie drobne kawałki ktoś poskleja. Figurka jest do dziś, sąsiad niestety już nie żyje.
Nie wiem dlaczego wczoraj Matka Boża zaprosiła mnie na urodziny?Może po to bym napisała o tym na blogu, by ktoś kto teraz to czyta poznał ją i odmienił swoje życie? Nie jestem święta,ale może TY BĘDZIESZ?😇❤