Życzę wszystkim , by kochać swoje dziecko , które nosimy w sobie.
Moje dziecko obudziło się we mnie przed 50, wcześniej niestety byłam dorosła.
Nie mów dziecku swojemu bądź dorosły nie bądz dzieckiem!!!
Pozwólmy dzieciom popełniać gafy i błędy.
Niech uczy się życia poprzez zabawę.
Od dzieci trzeba też wymagać i im w tym pomagać.
Z życia więte - "oh jaki on jest mądry, wszystko już potrafi na telefonie" ( 4 latek w pampersie!)
Wczoraj 7 latek wnuk sąsiadki.
Babcia bez skutku próbowała nauczyć go sznurować buty na 2 uszka.
Pamiętam jak mnie tez tak uczył dziadek i łatwiej mi poszło na jedno.
Naukę rozpoczęłam od pochwał, że super jeździ na hulajnodze, napewno,też dobry jesteś na komuterze.
To kiedyś mi pomożesz -powiedziałam mu, bo mi słabo idzie nauka.
Ja Cię nauczę, bo to jest łatwe . Też niedawno nauczyłam się wiązać krawat.
Po tych słowach chętnie siedział i próbował. Zawiązaliśmy też kolorowy pasek na jego hulajnodze. Później zrobił kokarde na moim udzie...
Po kilku próbach nauczył się wiązać sznurówki.
Zadowolony z siebie , powiedział - no to Łukasz( ojczym) będzie teraz zadowolony ze mnie.
Przy okazji dowiedział się , że kokardka to maszka, a sznurówki szplatki.
W tym pięknym Dniu Dziecka poświęćmy dziecku czas , by czegoś go nauczyć, zapamięta to lepiej niż kolejny prezent. 🎁